Jeśli wierzyć donosom Wall Street Journal nie jedynie Apple będzie mocno trzymać kciuki za sprzedażowy sukces rocznicowego iPhone’a X. Amerykański dziennik twierdzi, że również Samsung będzie z dużą uwagą śledzić sprzedaż smartfona i może zarobić na niej stanowczo więcej niż na popularności swojego flagowca Galaxy S8.

Amerykańscy analitycy są tego samego zdania – iPhone X będzie sprzedawał się jak ciepłe bułeczki. Jubileuszowy smartfon Apple, to w końcu jeden z bardziej rewolucyjnych smartfonów przedstawionej firmy i nic w tym dziwnego, że fani tego koncernu z chęcią wydadzą na niego szacunkowo więcej niż tysiąc dolarów. Notabene, i my uważamy, że iPhone X odniesie sukces, chociaż nie jesteśmy przekonani czy będzie to realnie najlepszy smartfon 2017 roku. W końcu konkurencja nie śpi, a Samsung i Xiaomi kuszą naprawdę świetnymi urządzeniami. No właśnie – Samsung. Nawet gdy Galaxy S8, S8 Plus i Galaxy Note 8 zaliczą średnią sprzedaż, to ów koncern bez wątpienia zaliczy ów rok do udanych, jako że będzie sporym beneficjentem potencjalnego sukcesu iPhone’a X.

Tak więc jak donosi znany amerykański dziennik Wall Street Journal Samsung zarobi nawet 110 dolarów na sprzedaży każdego iPhone’a X, co w ostatecznym rozrachunku może się przełożyć na lepszy finansowy wynik, jaki ten koncern osiągnie ze sprzedaży Galaxy S8. Donosi się tutaj o przychodach do 4 miliardów dolarów więcej! To olbrzymie pieniądze pokazujące, jak profitowy jest dział Samsunga zajmujący się produkcją części do smartfonów. A skąd w ogóle taka liczba? Chodzi szczególnie o fakt, że Samsung jest jedynym zaopatrzeniowcem Apple gdy chodzi o ekrany OLED używane w iPhonie X. Co ważne, to zdarzenie, która w najbliższych miesiącach najpewniej nie ulegnie zmianie, dlatego szefostwo koreańskiego olbrzyma będzie bez wątpienia z uwagą śledzić ifnformacje o sprzedaży iPhone’a X. I z uśmiechem na twarzy przyjmie doniesienia o jego dużej popularności.

Źródło: Wall Street Journal via The Verge