Miało być 1,5 tys. egzemplarzy nowego Tesla Model 3, jest raptem 260. Okazuje się, że pomimo zapowiedzi, firma po prostu nie nadąża za produkcją. Odbiło się to na jej notowaniach – wartość akcji spadła o 1,5 proc.

Tesla w poniedziałek późnym popołudniem opublikowała dane na temat trzeciego kwartału 2017 roku. Wynika z niego, że koncern zwiększył liczbę dostarczanych aut o 4,5 proc. (rok do roku). Łącznie w III kw. Tesla dostarczyła 26150 samochodów, w tym 14065 aut Model S, 11865 Model X.

Olbrzym z Palo Alto musiał jednakowoż zawrzeć w sprawozdaniu informacje na temat kulejącej produkcji Model 3, który ma być przeznaczonym dla masowego odbiorcy. Auta można było rezerwować już w marcu 2016 roku, a Elon Musk zapowiadał, że we wrześniu 2017 roku z taśm produkcyjnych zjedzie przynajmniej 1500 egzemplarzy Model 3, a rok później jego firma będzie w stanie produkować 10 tys. egzemplarzy tego modelu miesięcznie.

Na razie realia mocno odbiegają od wizji Muska. We wrześniu (produkcja zaczęła się jeszcze w czerwcu) Tesli udało się wyprodukować raptem 260 Modeli 3. Z czego 220 już trafiło do nabywców. Cena za sedana Model 3 – to szacunkowo 35 tys. dolarówa. Na problemy Tesli zareagował rynek – obligacje firmy straciłY w trakcie wtorkowego notowania 1,5 proc.