W urządzeniach Apple’a jest coś.. magicznego. Za każdym razem kiedy któreś z nich biorę do ręki, używam czy też recenzuję myślę „może to urządzenie właśnie powinienem kupić ?”
W przypadku tabletu, chciałbym aby waga mnie nie ograniczała, chciałbym mieć LTE na swoim „przenośnym komputerze” wtedy kiedy tego potrzebuję – dokładnie tak, jak pokazuje to Apple na swoich prezentacjach.
Będę o wiele bardziej efektywny z tym urządzeniem , zwłaszcza z tabletem 12.9″ iPad Pro od Apple.

 

Wtedy pojawia się rzeczywistość. Tego iPad’a na pewno nie kupię.

 

 

Nie oznacza to, że jest to zły produkt, czy też niewarty swojej ceny. Apple poprawiło wersję swojego większego tabletu w pewnych kwestiach, włączając w to wyświetlacz i moc obliczeniową, sprawiając go jeszcze bardziej atrakcyjnym dla fanów Apple’a.
Ja jednak uważam, że jest on stworzony do określonych zadań i spełnia określone potrzeby.
Również cenowo wygląda.. zaporowo. Zaczynając od $799 (dolarów amerykańskich) za wersję 64GB.
W cenę nie są wliczone akcesoria takie jak Apple Stylus ($99) oraz akcesoryjna klawiatura ($169).
To wszystko czyni go bardzo drogim iPad’em.

Prawdą jest, że jeśli jesteś kreatywnym profesjonalistą który już ma ochotę zakupić odświeżoną wersję 12.9″ iPad’a Pro którego Apple ogłosiło pewien czas temu, jest wielce prawdopodobne że moja słowa nic nie zmienią.
Jeśli naprawdę nie potrzebujesz używać rysika (Apple Stylus) oraz nie potrzebujesz dużego ekranu, powinieneś raczej wybrać mniejszą wersję 10.5″ iPad’a Pro albo jeszcze mniejszą 9.7″ wersję iPad’a, które kosztują znacznie mniej.

 

Największą zmianą dużego iPad’a jest jego wyświetlacz. Mniejsza wersja, nowy 10.5″ iPad Pro, również ma nowy wyświetlacz. W przeciwieństwie do tabletu o przekątnej 10,5 cala, który ma zwężone ramki, aby uzyskać więcej powierzchni ekranowej, 12,9-calowy ekran iPada Pro został wykonany w dokładnie takich samych rozmiarach, jak 12,9-calowy iPad Pro z 2015 roku.

Jasność wyświetlacza oraz czas odświeżania zostały ulepszone, wyświetlacz został zastosowany funkcję TrueTone – co w praktyce oznacza że jasność dostosowuje się automatycznie w zależności od oświetlenia otoczenia w którym przebywamy. Apple zapewnia nas że nowy wyświetlacz jest aż 50% jaśniejszy aniżeli ostatnia wersja iPad Pro, która osiągała 600 nitów w szczytowej jasności. To z lekka usprawnia pracę w dużym naświetleniu, choć nie zamierzam używać tego urządzenia w pełnym słońcu na plaży i nie ma co ukrywać, nie został on do tego stworzony.

Częstotliwość odświeżania wyświetlacza jest jeszcze bardziej godna uwagi. Oba nowe modele iPada Pro mają zmienną częstotliwość odświeżania, która zmienia się kolejno z 24 Hz na 48 Hz na 120 Hz, w zależności od rodzaju zawartości, którą oglądasz na ekranie. Oznacza to, że jeśli oglądasz film akcji, lub przewijasz stronę z mnóstwem zdjęć lub robisz zakupy w aplikacji wyświetlającej wiele produktów wizualnych, szybkość odświeżania pikseli na ekranie odpowiednio się dostosuje , a zdjęcia powinny wyglądać bardziej naturalnie lub gładko.

Apple, które jest znane przede wszystkim ze świetnego marketingu nazwało tą funkcję : ProMotion.
Ta bliskość nazewnictwa wynika również częściowo z faktu, że mamy do czynienia z iPadem Pro

 

Oznacza to również że rysik, czyli Apple Stylus który działa tylko z iPad Pro, ma również mniejsze opóźnienie. Jeśli mam być całkowicie szczery, działa on tak samo, jak w poprzednim iPad Pro, czyli po prostu dobrze. Innymi słowy, nie zauważyłem ogromnej różnicy w szybkości, pracując tym narzędziem czułem się bardziej jakbym używał prawdziwy ołówek, by wprowadzać zmiany w aplikacji fotograficznej. Nie wiem czy ma to znaczenie, aczkolwiek Apple twierdzi że Apple Stylus ma teraz 20 milisekund opóźnienia – co w praktyce oznacza że jest on o jedną milisekundę szybszy aniżeli Surface Pen od Microsoftu.

W środku nowe iPady zostały ulepszone za pomocą najnowszego mobilnego procesora firmy Apple, i jest to naprawdę element, który sprawia, że ​​jest to „iPad Pro”, a nie tylko „iPad”. Nowy układ A10x Fusion jest 30 procent szybszy niż układ A9X z poprzedniego iPada, a testy benchmark pokazują, że podobno jest jeszcze szybszy, choć mi, jako „szaermu” użytkownikowi iPad Pro w przeważającej części jest w stanie obsłużyć zarówno codzienne zadania, jak i cięższe. Pisząc to, mam prawie 20 otwartych aplikacji, wraz z siedmioma zakładkami w przeglądarce, a mimo to przełączanie aplikacji działa szybko i płynnie.

W pewnym momencie podczas testów iPad Pro zawiesił się i nie mogłem zamknąć żadnych aplikacji.. Nowa aplikacja fotograficzna Affinity również zaliczyła crash w połowie projektu. Było to zaskakujące, biorąc pod uwagę reklamowaną moc przetwarzania, ale pamiętam tylko te dwa przypadki w których urządzenie mnie zawiodło.

Najnowszy 12,9-calowy iPad Pro ma również ulepszony tylny aparat fotograficzny. Jest to ten sam aparat co w iPhone 7 i jest naprawdę dobry jak na tablet. Oznacza to również, że ma optyczną stabilizację obrazu.
Będąc szczerym, żadna zmiana technologii i ulepszeń kamery nie przeciwstawi się temu, jak śmiesznie wyglądasz trzymając 12,9-calową szklano-metalową płytę do robienia zdjęć.

 

Oprogramowanie które było na iPad w momencie gdy otrzymaliśmy to iOS 10.3 które jest troszkę przestarzałe i niedługo straci wsparcie. iOS 11 który jest już tak naprawdę dostępny z pewnością zmieni wiele w urządzeniu.
Bo jak powszechnie wiadomo – Apple jako jedyny producent potrafi zmienić bardzo wiele w naszym urządzeniu za pomocą oprogramowania, bez ingerencji w urządzenie od środka.
Tak więc, na razie najnowsza wersja 12,9-calowego iPada Pro to nowy, oszałamiający sprzęt działający na trochę przestarzałej wersji systemu operacyjnego.
Poważni użytkownicy iPada z dużą ilością gotówki do wydania docenią ulepszenia, zwłaszcza wydajność wyświetlania i przetwarzania. Dla wielu osób jest to wciąż urządzenie, które po prostu warto tylko zobaczyć. I tak, zamierzałem użyć tam słów „tylko warto zobaczyć”.

Ocena końcowa ?

Apple iPad Pro z pewnością nie jest notebookiem ale jest bardzo dobrym tabletem. Niestety ze względu na cenę, nie jest to urządzenie dla wszystkich. Osoby które są w stanie zaakceptować jego cenę, otrzyma świetny sprzęt w postaci dużego wyświetlacza, wydajnej baterii i klasycznego design’u od Apple. Choć mnie osobiście bardziej przekonuje wersja 10.5″..